Posty

Rozdział 36: We Get Love - The Kelly Family

Obraz
    Polska  Tego dnia Wiktoria wstała gdzieś tak po godzinie siódmej. Ubrana w letnią piżamę poszła do łazienki. Tam umyła w zimnej wodzie zaspaną twarz, a następnie wróciła do swojego pokoju. Wiedząc, że w tym tygodniu poranne wyprowadzanie psa należy do niej, szybko się ubrała w sportową odzież, by pies na nią zbyt długo na nią nie czekał. Po chwili chwyciła za telefon leżący na stoliku i nie sprawdzając czy coś do niej w nocy przyszło wsadziła go do pokrowca naramiennego leżącego na komodzie. Następnie założyła go na ramię i wraz z nim wyszła z pokoju. W przedpokoju założyła sportowe buty. Po chwili po cichu zawołała Joga, który w tym czasie chłodząc się w upalne dni spał w kuchni na kafelkach. Założyła jemu smycz, a następnie wraz z nim wyszła z mieszkania. Słysząc męskie głosy, dochodzące z podwórka spojrzała przez balkon, aby się upewnić czy jest bezpiecznie i nie ma gdzieś Igora. Widząc dwóch sąsiadów rozmawiających przy jednym z samochodów stojących na parkingu ul...

Rozdział 35: Na na na - The Kelly Family

Obraz
   Niemcy/Monachium  Od powrotu Patricka z Berlina minęło już trzy dni. Do tego czasu Patrick przekazał rodzeństwu dwie dobre nowiny, które przywiózł z Berlina. Jedną to, to, że podpisał korzystny kontrakt z Oskarem Weberem. A drugą to, to, że w każdej chwili do Niemiec mogą zjechać Chris i Rebeka, która ma zostać kierownikiem nowego oddziału amerykańskiej firmy otwierającej się w Monachium. Słysząc z ust Patricka dobrą nowinę o zamieszkaniu Chrisa w Niemczech całe rodzeństwo się ucieszył. Byli uradowani, że wreszcie Patrick wróci do tego co kocha. Tego dnia Patrick wstał, gdzieś tak po godzinie siódmej. Następnie ubrał się w sportową odzież i wyskoczył z domu by zrobić sobie poranny jogging. Tym razem postanowił zrobić sobie dłuższy jogging. Chciał lepiej się przygotować do zbliżającego się maratonu, a zarazem sprawdzić się czy jego organizm wytrzyma dłuższy etap maratonu. Postanowił pobiec tą samą trasą co zawsze biegał, ale wydłużył ją tym razem o zaledwie dziesięć kil...

Rozdział 34: Teraz już wiem - O.N.A.

Obraz
  Niemcy/Berlin Wiktoria wraz Patrickiem spędzili wspólnie jeszcze jeden dzień. Dopiero w niedzielę późnym wieczorem Patrick pożegnał się z ukochaną i przyjaciółmi, a następnie odjechał do Monachium. Wiktoria zaś wróciła do Polski dopiero w poniedziałek w godzinach południowych. Do tego czas panowie za namową swoich dziewczyn zgodzili się pojechać, gdzieś za miasto, by tam odpocząć od zgiełku ludzi. Pomysłów na wyjazd było dużo, ale nie każdemu podobało się dane miejsce do wypoczynku. Dopiero po słowach Hansa, który wspomniał o farmie, na której wszyscy się poznali i na której wspólnie spędzali wakacje, postanowili, że pojadą właśnie tam i spędzą wspólnie niedzielny dzień.  Zaraz po śniadaniu Wiktoria wraz z Emmą zaczęły pomału szykować wszystko do wyjazdu: jedzenie, picie i oczywiście małą Anje. Panowie zaś zajęli się swoimi samochodami. Pojechali wiec obaj do pobliskiej stacji paliw, by tam zatankować samochody. Następnie po powrocie pomogli dziewczynom wszystko wsadzić do s...